Chwieje się fundament demokracji. Niech premier zabierze głos

W naszej ocenie odmowa przyznania koncesji Telewizji Trwam złamała przynajmniej kilka artykułów konstytucji, szczególnie w zakresie wolności słowa, wolności mediów i w zakresie równego traktowania, zarówno podmiotów ubiegających się o miejsce na multipleksie jak i obywateli, którzy chcieliby mieć dostęp do zróżnicowanej oferty programowej.

Jeżeli jest tak, że w demokratycznym państwie prawa, a za takie powinniśmy się uważać po osiemdziesiątym dziewiątym roku, łamane są prawa obywateli, to ważne jest, żeby pan premier zabrał w tej sprawie głos.



Oczekuję jasnego i wyraźnego stanowiska pana premiera w sprawie odmowy przyznania koncesji na naziemne nadawanie cyfrowe dla Telewizji Trwam. W chwili, kiedy w dużych miastach naszego kraju są demonstrację w obronie Telewizji TRWAM, dwudziestego pierwszego kwietnia planowana jest ogólnopolska manifestacja w Warszawie w obronie wolności słowa i pluralizmu mediów, a półmilionowa rzesza obywateli podpisała się pod protestem w tej sprawie , tzn. że to już nie jest błaha sprawa.

Mam nadzieje, że pan premier ustosunkuje się do apeli rzeszy Polaków. Ważne jest żeby przypomnieć panu premierowi, że wszyscy ci, również on, którzy walczyli o wolność słowa i pluralizm mediów przypomnieli sobie dzisiaj o tym i żeby te prawa obywateli były szanowane, ponad dwadzieścia lat po transformacji. Tego dzisiaj oczekuje od pana premiera.

Przekażę pismo i książki o działalności Telewizji TRWAM, bo być może przekaz który trafia do pana premiera na temat TV TRWAM jest zakłamany. Przekażę także list Benedykta XVI do prowincjała, gdzie podkreśla on rolę tych mediów w Polsce, które ugruntowują misję katolicką i chrześcijańską w Polsce.

Panie premierze, mam nadzieje na dobre spotkanie.
Trwa ładowanie komentarzy...