Nie ma takiej sali w Polsce, która mogłaby nas pomieścić

Gra idzie o Polskę, zjednoczona prawica sześć razy pod rząd przegrywała wybory. Idzie o to, żeby Polska prawica odsunęła od władzy Donalda Tuska, a nie walczyła ze sobą.

Po wyrzuceniu nas z Prawa i Sprawiedliwości mieliśmy dwie drogi wyjścia, dotrwać spokojnie do końca kadencji w tej samej sytuacji, jak przed czterema laty, albo wykorzystać nasze doświadczenie i będącą w nas ciągle energię żeby pomóc polskiej prawicy wygrać w końcu wybory.

Wybraliśmy tę drugą drogę i w tym czasie ciężko pracowaliśmy. Objechaliśmy całą Polskę, codziennie rozmawialiśmy z ludźmi, obserwowaliśmy czy jest zainteresowanie spotkaniami z nami, czy ten projekt, który siłą rzeczy musieliśmy zainicjować będzie miał jakikolwiek odzew w społeczeństwie.

Ponieważ te wyniki były zaskakująco pozytywne, w mniejszych miejscowościach i wsiach na spotkania przychodziło od dwustu do trzystu, a w większych miastach powyżej czterystu osób, pokazywało to, że jest odzew i jest zapotrzebowanie na nową siłę na prawicy, że ludzie szukają jakiegoś wyjścia.

Wszystko to spowodowało, że jutro zaczyna się nowe otwarcie na polskiej prawicy. Dzisiaj też już do tego mocno dojrzałam, że na polskiej prawicy potrzebna jest konkurencja. Nie walka, nie zderzanie się ze sobą, nie stawanie na przeciw siebie dwóch wrogich obozów, ale konkurencja dzięki której będzie można zachęcać ludzi do pójścia na wybory, by głosowali na polską prawicę.

List, który napisał Jarosław Kaczyński jest niczym innym, jak próbą umniejszenia rangi naszego sobotniego kongresu, próbą przykrycia wielkiego sukcesu jakim już stała się Solidarna Polska. Nie ma w Polsce takiej sali, która mogłaby nas wszystkich pomieścić.

Napiszę krótko. Trzeba było nas z PIS nie wyrzucać. Ten list jest dla tych co odeszli, nas wyrzucono. Jeśli z naszej strony ma być jakiś apel do PiS, to o wielki spokój, o nie zaczepianie, o ciężką pracę. Trzeba zwierać szeregi. W pełni się z tym zgodzę. Pytanie, czy trzeba zwierać szeregi pod przywództwem, które nie potrafiło sześć razy z rzędu doprowadzić nas do zwycięstwa?

W polityce nigdy nie mówi się nigdy, co będzie za cztery lata? Czas pokaże jaki będzie najlepszy sposób, by znokautować Platformę Obywatelską na sto procent.
Trwa ładowanie komentarzy...